Figurki do malowania z gier: jak wybrać ideał na start
Sześćset figurek, trzy różne skale, czterech producentów, dwa tworzywa i jeden chroniczny brak czasu. Każdy, kto choć raz próbował zbudować drużynę do Dungeons & Dragons albo Pathfinders, zna to uczucie: ekscytacja nową kampanią szybko ustępuje paralizowi wyboru. Półki uginają się od paciorkowatych rycerzy, golemów i goblinów, ale żaden sklep nie mówi wprost, dlaczego jeden zestaw kosztuje 25 zł, a inny 120 zł. Ten tekst rozbija to na czynniki, które naprawdę mają znaczenie przy zakupie figurek do malowania z gier: od skali i żywicy po czas potrzebny na pierwsze pędzelki.

- Czym właściwie są figurki do RPG i dlaczego skala ma znaczenie
- Reaper Miniatures, Green Stuff World i Dungeons & Lasers które wybrać
- Jak wybrać pierwszą figurkę, żeby nie żałować po pierwszej sesji
- Jak przygotować figurki z gier do malowania krok po kroku
- Najczęstsze błędy przy zakupie figurek do malowania z gier
Czym właściwie są figurki do RPG i dlaczego skala ma znaczenie
Figurki do RPG to odlane w tworzywie lub żywicy miniaturki, które stawiasz na stole, żeby zobrazować postać lub potwora. Najczęściej spotkasz się ze skalą 28 mm i 32 mm, gdzie liczba oznacza przybliżoną wysokość figurki do oczu. Skala 28 mm od lat króluje w Warhammerze i starszych edycjach Dungeons & Dragons, a 32 mm to nowszy standard wprowadzony przez producentów z USA, między innymi przez Reapera.
Różnica 4 mm wydaje się kosmetyczna, ale na stole robi się poważna. Barbarzyńca w skali 32 mm fizycznie zasłania stwora stojącego obok w 28 mm, co psuje taktyczny odbiór walki. Przy dużych potworach, takich jak smoki czy demony, producenci stosują skalę heroic 28 mm lub nawet 75 mm dla modeli kolekcjonerskich, które lądują głównie na półce albo w gablocie.
Materiał wpływa na cenę bardziej niż na wygląd. Tworzywo ABS jest tanie i wytrzymałe, ale wymaga ostrych noży modelarskich do przycinania linii podziału formy. Żywica polimerowa pozwala odlać drobniejsze detale, takie jak łańcuszki czy żyłki na mięśniach, ale jest krucha i lekko się wygina przy cienkich elementach, na przykład włóczniach. Metal (cyna lub ołów) stosuje się dziś rzadko, głównie w limitowanych edycjach.
Dla początkujących graczy najlepszy start to tworzywo w skali 28 mm. Łatwo je przyciąć, farba trzyma się powierzchni po krótkim odtłuszczeniu, a upadek ze stołu nie kończy się pęknięciem.
Reaper Miniatures, Green Stuff World i Dungeons & Lasers które wybrać
Rynek figurek do gier fabularnych w Polsce opiera się na trzech filarach, z których każdy odpowiada na inny problem. Reaper Miniatures to amerykański producent z Teksasu, znany z serii Bones, Bones Black oraz Dark Heaven. Bones to lekkie, lekko elastyczne tworzywo, które wybacza upadki i kosztuje od 8 do 15 zł za sztukę. Bones Black to twardsza odmiana tego samego materiału z lepszą szczegółowością, idealna dla malarzy szukających głębi w fałdach płaszczy i twarzach.
Dark Heaven Legends to klasyka: tradycyjne tworzywo ABS, cięższe i sztywniejsze, z bogatym katalogiem obejmującym ponad 2500 modeli. Cenowo wychodzi drożej, od 18 do 35 zł, ale jakość detalu wynagradza różnicę. Reaper udostępnia też darmowe pliki STL do druku 3D wybranych modeli, co jest furtką dla osób z drukarką żywiczną.
Green Stuff World to hiszpański producent, który poza figurkami znany jest przede wszystkim z akcesoriów terenowych. W ofercie znajdziesz świeczniki, skrzynki ze skarbami, pniaki, bele słomy, a nawet kawałki murów i rynsztoki. Figurki same w sobie stanowią mniejszą część katalogu, ale jakość stoi na solidnym poziomie, ze szczególnym uwzględnieniem figurek do Warhammera i bitew historycznych. Tereny to absolutny must-have każdego Mistrza Gry, który chce, żeby gracze wskakiwali na krzesło z krzykiem, gdy gobliny wylezą zza zamkniętej szafy.
Dungeons & Lasers to polski projekt z segmentu premium, kierowany do osób, które chcą mieć gotowe potwory bez godzin spędzonych przy desce malarskiej. Modele są składane z płaskich elementów przypominających diorama, drukowane w tekturze lub HDF o grubości 3 mm. Cena waha się od 40 do 250 zł, w zależności od rozmiaru potwora i stopnia złożoności. Efekt wizualny na stole jest natychmiastowy, bez żadnego malowania.
| Producent | Seria | Cena od | Materiał | Dla kogo |
|---|---|---|---|---|
| Reaper Miniatures | Bones | 8-15 zł | Elastyczne tworzywo | Początkujący, duże grupy |
| Reaper Miniatures | Bones Black | 15-25 zł | Twarde tworzywo | Średniozaawansowani malarze |
| Reaper Miniatures | Dark Heaven | 18-35 zł | ABS | Klasycy, kolekcjonerzy |
| Green Stuff World | Tereny | 12-80 zł | Żywica, MDF | Mistrzowie Gry, scenografowie |
| Dungeons & Lasers | Potwory | 40-250 zł | HDF, tektura | Gracze bez czasu na hobby |
Wybór między tymi markami zależy od pytania, które zadajesz sobie na początku. Czy chcesz malować, czy grać? Jeśli odpowiedź brzmi grać i mieć klimat, Dungeons & Lasers wygrywa. Jeśli chcesz spędzić sobotę z pędzelkiem i farbą, Reaper Bones Black daje najlepszy stosunek ceny do detalu. Green Stuff World wchodzi do gry wtedy, gdy stół wygląda pusto i potrzebujesz scenografii.
Jak wybrać pierwszą figurkę, żeby nie żałować po pierwszej sesji
Zanim klikniesz dodaj do koszyka, odpowiedz sobie na cztery pytania. Po pierwsze: jaki system RPG prowadzisz lub grasz? Dungeon & Dragons 5. edycja nie wymaga figurek w ogóle, ale jeśli grasz z mapą battlematową, postać powinna stać na podstawce. Po drugie: jaka rola postaci? Łucznik, mag, kapłan, tank każda klasa ma wizualne konwencje, które łatwo rozpoznać na stole, od laski maga po tarczę paladyna.
Po trzecie: jaki producent? Dla pierwszej figurki polecam Reapera, bo Bones są tanie i wybaczają błędy. Po czwarte: budżet. Realnie na start warto przeznaczyć od 50 do 100 zł, co wystarczy na 4 do 6 figurek w drużynie. Tyle wystarczy, żeby rozpocząć przygodę bez presji finansowej i zostawić sobie bufor na drugą partię, gdy okaże się, że pierwszy mag został rozszarpany przez gobliny.
Checklista przed zakupem pierwszej figurki
- System RPG (D&D 5e, Pathfinder 2e, Warhammer Fantasy)
- Rola postaci (bohater, NPC, potwór)
- Preferowany producent (Reaper, Green Stuff World, Dungeons & Lasers)
- Skala dopasowana do reszty drużyny
- Budżet na start (50-100 zł)
- Doświadczenie w malowaniu (nowicjusz, średni, zaawansowany)
Jeśli grasz w Warhammera lub Pathfinders, skala 28 mm jest bezpiecznym wyborem. Dla D&D w 5. edycji lepiej sprawdzi się 32 mm, bo bohaterowie mają być lekko więksi niż w klasycznym fantasy. Mieszanie obu skal wygląda dziwnie na stole, chyba że celowo budujesz planszę z bossem w heroic 28 mm i hordą goblinów w 32 mm.
Unikaj figurek bez podstawek albo w skali 15 mm, chyba że wiesz, że chcesz grać masywną bitwą. W standardowej sesji RPG figurka bez podstawki lata po stole, a skala 15 mm jest zarezerwowana dla gier taktycznych z dużą liczbą żołnierzy.
Jak przygotować figurki z gier do malowania krok po kroku
Zaraz po wyjęciu z pudełka figurka do malowania z gier nie jest gotowa do pędzla. Bones Reapera wymaga umycia w ciepłej wodzie z odrobiną płynu do naczyń. Powierzchnia pokryta jest środkiem antyadhezyjnym, który odpycha farbę jak wosk na kurtce przeciwdeszczowej. Płukanie trwa od dwóch do pięciu minut, a potem figurka musi schnąć minimum godzinę w temperaturze pokojowej.
Następny krok to przycięcie linii podziału formy, tak zwanych szwów. Pojawiają się w miejscach, gdzie forma się stykała podczas odlewania. Najlepiej robić to ostrym nożem modelarskim, prowadząc cięcie od ciała na zewnątrz, żeby nie odprysnąć kawałek tworzywa. Drobne ślady po szwach szpachluje się szpachlówką modelarską, którą po wyschnięciu szlifuje się drobnym papierem ściernym o gradacji 400 do 600.
Sklejanie elementów wymaga dobrego kleju cyjanoakrylowego, popularnie zwanego kropelką, albo kleju do plastiku na bazie rozpuszczalnika. Klej cyjanoakrylowy trzyma natychmiast, ale jest kruchy i nie wypełnia szczelin. Klej do plastiku wolno schnie i lekko rozpuszcza łączone powierzchnie, co tworzy mocniejsze wiązanie chemiczne. Przy figurkach z żywicy najlepiej sprawdza się super glue żelowe, które nie spływa po pionowych powierzchniach.
Podkład to fundament, którego nie wolno pominąć. Aerosolowy podkład w sprayu (primer) w kolorze czarnym, białym lub szarym tworzy warstwę, do której farba akrylowa przyczepi się mechanicznie i chemicznie. Bez podkładu farba łuszczy się po kilku sesjach, szczególnie na krawędziach, o które figurka obija się podczas przenoszenia w pojemniku. Podkład nakłada się z odległości 20 do 30 cm, krótkimi pociągnięciami, żeby uniknąć zacieków.
Ostatni krok to podstawka. Malowanie samej figurki bez podstawki wygląda niekompletnie, bo cała kompozycja wizualnie ginie na stole. Podstawki okrągłe o średnicy 25 mm (skala 28 mm) lub 32 mm (skala 32 mm) pokrywa się piaskiem modelarskim, farbą i suchymi pigmentami, żeby imitowały ziemię, śnieg albo kamienną posadzkę lochu.
Bones (Reaper)
Najtańsza opcja na start, ale wymaga mycia i podkładu. Świetnie sprawdza się przy dużych grupach i jednorazowych NPC-ach.
Dungeons & Lasers
Gotowe od razu po wyjęciu z pudełka, bez malowania. Droższe, ale oszczędza czas i daje natychmiastowy efekt wizualny.
Najczęstsze błędy przy zakupie figurek do malowania z gier
Pierwszy grzech to kupowanie figurek w losowej skali. Łucznik w 28 mm obok maga w 32 mm wygląda, jakby jeden z nich pochodził z innej rzeczywistości. Przed zakupem sprawdź, co już masz na stole, i dobieraj nowe modele w tej samej skali. Jeśli zaczynasz od zera, trzymaj się jednego producenta i jednej serii, bo w ramach niej skala jest spójna.
Drugi błąd to pomijanie podstawek. Figurka bez podstawki stoi niestabilnie i łatwo ją przewrócić, co kończy się odłamanym mieczem albo brakującą ręką. Podstawka dodaje też ciężar, który stabilizuje figurkę i pozwala ją chwycić bez dotykania samego modelu. Bez podstawki trudno też pomalować całość, bo brakuje punktu zaczepienia do trzymania figurek podczas malowania.
Trzeci błąd to kupowanie figurek premium bez przetestowania tańszych opcji. Bones Reapera kosztują ułamek ceny Dungeons & Lasers, a przy pierwszym malowaniu i tak szkoda czasu na drogi model. Najpierw przećwicz techniki na tanich figurkach, a dopiero potem sięgnij po limitowane edycje i modele kolekcjonerskie w skali 75 mm.
Czwarty błąd to ignorowanie dostępności akcesoriów. Figurka bez pędzelka, podkładu i farby to jak samochód bez paliwa. Przed pierwszym zakupem upewnij się, że masz w domu przynajmniej podstawowy zestaw: pędzelek syntetyczny rozmiar 1 i 2, farby akrylowe w sześciu podstawowych kolorach, podkład w sprayu, nożyk modelarski i klej cyjanoakrylowy. Całość zamknie się w 80 do 150 zł, ale odblokuje każdą figurkę w Twojej kolekcji.
Zanim pomalujesz pierwszą figurkę, zrób sobie próbę na fragmencie podstawki albo na figurce, której nie szkoda. Pięć minut ćwiczeń z pędzelkiem i farbą więcej nauczy niż godzina czytania poradników.
Figurki do malowania z gier to nie tylko plastikowe ludziki, ale narzędzie, które ożywia sesje i buduje klimat wokół stołu. Reaper Bones sprawdzają się na start, Dark Heaven daje klasyczną jakość, Green Stuff World dokłada scenografię, a Dungeons & Lasers dostarcza gotowe potwory dla zabieganych. Skala 28 mm lub 32 mm powinna być spójna w całej drużynie, a podkład i podstawka to fundamenty, których nie warto pomijać. Wybierz system RPG, określ budżet, sprawdź skalę i zacznij od modelu, który naprawdę chcesz zobaczyć na swoim stole. Reszta przyjdzie z czasem, przy trzecim pomazanym palcu i siódmym wieczorze spędzonym przy desce malarskiej.
Źródła danych i dodatkowe informacje: katalog Reaper Miniatures dostępny na reaper.com, oferta Green Stuff World na greenstuffworld.com, parametry techniczne Dungeons & Lasers na dungeonsandlasers.com, normy bezpieczeństwa farb akrylowych zgodne z ASTM D-4236, specyfikacja tworzyw ABS według normy PN-EN ISO 1043-1.